Z INICJATYWY OJCA ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II ODBYŁO SIĘ EKUMENICZNE 
I MIĘDZYRELIGIJNE SPOTKANIE MODLITEWNE W INTENCJI POKOJU
W ASYŻU 27 PAŹDZIERNIKA 1986 ROKU

Przesłanie i intencję Jana Pawła II najpełniej wyrażają słowa przemówienia skierowane do wszystkich zgromadzonych w Bazylice Matki Boskiej Anielskiej, które stanowią fundament spotkań międzyreligijnych "Asyż we Wrocławiu"  odbywających się od siedmiu lat. Głębia słów Ojca Świętego dotyka wartości bezcennych dla ludzi wszystkich wyznań i religii, na które nie można pozostać obojętnym.

W roku 2011 wrocławskie spotkanie międzyreligijne włącza się w międzynarodowe obchody jubileuszu tego pierwszego w historii kościoła wydarzenia sprzed 25 lat.

"(...) Po raz pierwszy w historii spotkaliśmy się: Kościoły chrześcijańskie, Wspólnoty kościelne i religie świata, w tym świętym miejscu poświęconym świętemu Franciszkowi, aby złożyć świadectwo przed światem, każdy z nas zgodnie ze swoimi przekonaniami, że pokój ma charakter transcendentny.
Jak widzieliśmy, forma i treść naszych modlitw są bardzo różne i nie ma mowy o tym, by je sprowadzać do wspólnego mianownika.
Ale w tym zróżnicowaniu może odkryliśmy na nowo, że -jeśli chodzi o problem pokoju i jego związek z zaangażowaniem religijnym - jest jednak coś, co nas łączy.
Wyzwanie, jakim jest pokój, które dziś stoi przed każdym ludzkim sumieniem przekracza różnice religijne. Jest to problem racjonalnej jakości życia dla wszystkich, problem przetrwania ludzkości, problem życia i śmierci.
W obliczu tego problemu dwie rzeczy wydają się mieć najwyższą wagę i obie są wspólne nam wszystkim.
Pierwszą z nich jest wewnętrzny imperatyw sumienia, który nam nakazuje szanować, chronić i rozwijać ludzkie życie, od łona matki aż do loża śmierci, życie zarówno jednostek, jak i ludów, a zwłaszcza słabych, biednych i opuszczonych: imperatyw przezwyciężenia egoizmu, chciwości i ducha zemsty.
Drugą rzeczą wspólną jest przekonanie, że osiągnięcie pokoju przekracza ludzkie siły, zwłaszcza w obecnej sytuacji świata, i dlatego jego źródeł i sposobów urzeczywistniania go trzeba szukać w rzeczywistości istniejącej ponad nami wszystkimi.
Dlatego każdy z nas modli się o pokój. Nawet jeśli rozmaicie pojmujemy związek między tą rzeczywistością i darem pokoju, zgodnie z naszymi różnymi przekonaniami religijnymi, to wszyscy stwierdzamy, że taki związek istnieje. To właśnie wyrażamy, modląc się o pokój. Ja zaś pokornie powtarzam to, o czym jestem przekonany: pokój nosi imię Jezusa Chrystusa. (...)

To, co uczyniliśmy dzisiaj w Asyżu, modląc się i dając świadectwo naszemu zaangażowaniu w sprawę pokoju, musimy czynić nadal, każdego dnia naszego życia. To bowiem, co uczyniliśmy dzisiaj, ma dla świata znaczenie życiowe. Jeśli świat ma trwać, a mężczyźni i kobiety mają w nim przeżyć, to nie może się obejść bez modlitwy.
To jest trwała lekcja Asyżu: to jest lekcja świętego Franciszka, który wcielił w życie ujmujący nas ideał; to jest lekcja świętej Klary, która była jego pierwszą naśladowczynią. Jest to ideał złożony z łagodności, pokory, głębokiego poczucia Boga oraz oddania się na służbę wszystkim. Święty Franciszek był człowiekiem pokoju. Przypomnijmy, że porzucił służbę w wojsku, do którego na pewien czas wstąpił w swej młodości, że odkrył wartość ubóstwa, wartość prostego i surowego życia w naśladowaniu Jezusa Chrystusa, któremu postanowił służyć.
Święta Klara była - par excellence - kobietą modlitwy. Jej więź z Bogiem w modlitwie podtrzymywała Franciszka i jego towarzyszy, tak jak podtrzymuje nas dzisiaj. Franciszek i Klara dają przykład życia w pokoju z Bogiem, z samym sobą, ze wszystkimi mężczyznami i kobietami na tym świecie. Niech ten święty mąż i ta święta kobieta będą natchnieniem dla wszystkich ludzi dzisiaj, by mieli tę samą siłę charakteru i miłości Boga i bliźniego, by kroczyć nadal drogą, którą musimy iść razem."